3 lutego 2026 roku nasza wspólnota przeżywała wyjątkowy dzień. W rocznicę narodzin dla nieba Matki Weroniki Briguglio, Założycielki naszego Zgromadzenia, dwie kandydatki rozpoczęły postulat – kolejny, konkretny krok na drodze rozeznawania powołania. Nie był to...
Siostry Kapucynki
Najświętszego Serca Jezusa
Spotkanie ,,na początek”
Za nami piękne, siostrzane spotkanie w Wąwolnicy – w naszym Domu Relacji. Jak co roku, na początku nowego roku formacyjnego, zebrałyśmy się wszystkie razem, by rozpocząć ten czas od tego, co najważniejsze: obecności, rozmowy, wspólnoty. To nie było zwykłe spotkanie...
Wielki Post czy Wielkie Świętowanie?
Jezus odpowiadając uczniom Jana zdaje się więc wskazywać, iż jeśli chodzi o post to niewłaściwym czy też nie najistotniejszym jest pytanie o to, ile albo w jaki sposób pościć. Ważniejszym wydaje się być to dla Kogo i kiedy pościmy. Wtedy podeszli do Niego uczniowie...
Lepiej stracić głowę czy twarz?
Warto zadać sobie dziś pytanie, kto w tym korowodzie osobowości jest prawdziwym zwycięzcą, a kto zwyciężonym? Kto realizuje powołanie, a kto odgrywa narzuconą przez tłum rolę? Kto z godnością traci głowę, a kto schowaną za kolorowymi maskami twarz? Kto tak naprawdę...
Postulat
W Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny Julia rozpoczęła kolejny etap formacji w naszym Zgromadzeniu. Wydarzenie to zgromadziło Siostry i Dzieci z innych domów, by wspólnie z Julią świętować i dziękować Dobremu Bogu za otwarte serce i gotowość...
Kurs formacyjny- RZYM
Koniec czerwca był dla nas czasem siostrzanego spotkania! Tym razem Rzym połączył siostry z Ukrainy, Słowacji, Polski oraz Włoch. Tematem spotkania było rozeznawanie. Zastanawialiśmy się, jak powinno wyglądać podejmowanie decyzji w duchu siostrzanym. Ojciec Frabrizo,...
Rozważania do medytacji
Droga przez tłocznię
Ewangelia z piątku, 6 marca, prowadzi mnie do obrazu winnicy, a szczególnie do dwóch znaków: wieży i tłoczni. Dwa kierunki. Dwie przestrzenie. Dwa doświadczenia mojego życia. Tłocznia – miejsce nacisku. Miejsce, gdzie wszystko idzie w dół. Gdzie winogrona zostają zgniecione, wyciśnięte, przemielone. Gdzie znika kształt pojedynczego grona, a pozostaje tylko to, co najgłębsze – sok, esencja, życie. To, co zbieramy przez lata: owoce naszej pracy, modlitwy, cierpienia, radości – zostaje poddane próbie. Oddzielone zostaje to, co jest naprawdę życiem, od tego, co było tylko zewnętrzną formą. W...





