Byłeś kiedyś w potrzasku? W osaczeniu, zagrażającym Twojemu życiu, powołaniu czy misji? Widziałeś wzrok i słyszałeś słowa tych, którzy chcieli Cię zabić? A może Ty sam w imię „prawdy” zabijałeś słowem i czynem, tych, którzy byli niewygodni?
W dzisiejszej Ewangelii Jezus obchodzi Galileę. Wiedząc, że Żydzi zamierzają Go zabić, skrycie udaje się na Święto Namiotów. Tam publicznie przemawia, co rodzi szemranie i domysły wśród wszechwiedzących obecnych, którzy „wiedzą”. Wiedząc skąd pochodzi, uzurpują sobie prawo do oceny, sądu, a nawet wyroku. Bliskie…
My też często „wiemy” o innych więcej niż o samych sobie. A ci inni, zupełnie nas nie znając „wiedzą” o nas wszystko i łatwo przekreślają, dzieląc się swoimi odczuciami jak prawdą i podają je dalej jako prawdę.
W tej kryzysowej, napiętej sytuacji Jezus mówi: „I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On mnie posłał” J 7,28Potrzask oskarżenia i zagrożenie życia, nie chwieją w Jezusie pewności pochodzenia i posłania przez Ojca – Boga prawdomównego. Jezus pozostaje blisko samego siebie i relacji z Ojcem. Ta niewzruszona pewność, że Bóg jest Bogiem wiernym wystarcza. Bóg nie rzuca słów na wiatr. Daje obietnice i ich dotrzymuje.
Obyśmy tylko nie zwątpili, a nawet jeśli, to żebyśmy potrafili wracać do Jego słów, obietnic i pewnych działań. Często w przebodźcowanej i chaotycznej codzienności przestajemy słyszeć i zapadamy się, pogrążeni niszczącymi słowami innych, a czasem też własnym myślami.
A Jezus wraca do siebie. Do relacji ze sobą i Ojcem. Do pewności, że od Niego wyszedł i do Niego wróci, kiedy przyjdzie na to czas. Ta prawda i poczucie misji, którą trzeba wypełnić do końca, daje Mu przedziwną, wewnętrzną siłę, która sprawiła, że „nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła”. Bóg wie kiedy. Bóg zna czas i dotrzymuje danego Słowa.
Jezus to największa prawda o nas i dla nas. Jesteśmy od Boga, żyjemy Jego obietnicą i w odpowiedniej godzinie do Niego powrócimy. On nas posłał i chce, abyśmy Go poznawali w Chrystusie – Prawdzie Jedynej.