Jezus przyszedł do swojego rodzinnego miasta – miejsca, w którym wzrastał, gdzie znał twarze, głosy, zapachy domów i ulic. Wydawałoby się, że to właśnie tu spotka się z największym zrozumieniem, przyjęciem, radością. Przecież „swoi” wiedzieli, kim był. Wiedzieli, kim...
Siostry Kapucynki
Najświętszego Serca Jezusa
Lepiej stracić głowę czy twarz?
Warto zadać sobie dziś pytanie, kto w tym korowodzie osobowości jest prawdziwym zwycięzcą, a kto zwyciężonym? Kto realizuje powołanie, a kto odgrywa narzuconą przez tłum rolę? Kto z godnością traci głowę, a kto schowaną za kolorowymi maskami twarz? Kto tak naprawdę...
Boży Sąd
„Pan Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze”, i że choć niekiedy bywa nierychliwy to zawsze w swoim czasie sprawiedliwie odpłaci każdemu człowiekowi. I dopowiadałam sobie, że skoro nie jestem perfekcyjnie dobra i popełniam grzechy to...
Ślepota, która nie jest bierna
Ewangelia: Mt 9,27-31 Gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!» Gdy wszedł do domu niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?» Oni odpowiedzieli Mu: «Tak,...
Rozważania do medytacji
On nie czeka na moje idealne życie!
Słowo za każdym razem przypomina, że Jezus nie czeka na moje idealne życie, podobnie jak Piotra, który zdradził, a jednak, nie przestał być kochany, wartościowy, chciany i wybrany. Może właśnie to przemieniło jego serce na dobre. Kiedy przeczytałam dzisiejszą Ewangelię, pomyślałam: znam to pytanie. „Czy kochasz Mnie?” – to pytanie, które dotyka serca. Ono dużo waży, bo nie dotyka tylko emocji. Nie chodzi tylko o emocje. To pytanie sięga głębiej, może szczególnie do tych chwil, momentów mojego życia, kiedy jest trudno. Zwykle słyszę je nie na modlitwie pełnej światła, radości, ale wtedy gdy...



