Każda siostra Kapucynka Najświętszego Serca Jezusa, wezwana do szczególnej bliskości z Chrystusem, zostaje jednocześnie powołana do życia we wspólnocie. Powołanie zakonne nie jest drogą przeżywaną samotnie. Bóg daje nam siostry, z którymi możemy dzielić modlitwę, codzienność, radości, trudności i odpowiedzialność za wspólne życie. Z czasem stają się one dla nas rodziną w Chrystusie.
Nasza wspólnota wyrasta z duchowości Najświętszego Serca Jezusa i ducha franciszkańskiego. Uczymy się patrzeć na siebie i na innych z miłością, prostotą i miłosierdziem. Chcemy, aby nasze domy były miejscem, w którym można czuć się przyjętym, zauważonym i potrzebnym. Ważny jest dla nas rodzinny i spontaniczny klimat, na którym tak bardzo zależało naszym Założycielom.
Razem przy Jezusie
Centrum naszego życia wspólnotowego stanowi Jezus Chrystus. To wokół Niego gromadzimy się każdego dnia. Wspólnie uczestniczymy w Eucharystii, adorujemy Najświętszy Sakrament, słuchamy Słowa Bożego i modlimy się. Każda z nas ma również swoją osobistą drogę modlitwy i relacji z Jezusem, ale wiara jest czymś, czym chcemy dzielić się także we wspólnocie.
Wspólna modlitwa przypomina nam, że nie jesteśmy wspólnotą tylko dlatego, że mieszkamy pod jednym dachem. Łączy nas Chrystus i wspólne pragnienie szukania Jego woli. To On jest źródłem naszej jedności i do Niego wracamy, kiedy pojawiają się różnice, zmęczenie czy trudności.
Codzienność, którą dzielimy
Życie wspólnotowe to jednak nie tylko modlitwa. To przede wszystkim zwyczajna codzienność przeżywana razem. Wspólne posiłki, praca, przygotowanie domu, zakupy, gotowanie, sprzątanie, rozmowy przy herbacie, świętowanie imienin i urodzin, wspólny odpoczynek czy spontaniczny śmiech są częścią naszego życia.
Każda siostra wnosi do wspólnoty swoje talenty, doświadczenia, temperament, historię i sposób patrzenia na świat. Jedna dobrze czuje się w pracy z dziećmi, inna w katechezie, kolejna w posłudze parafialnej, misyjnej czy w pracy związanej z mediami. Są też takie zadania, których na co dzień nie widać, a bez których wspólnota nie mogłaby funkcjonować. Każda posługa ma swoje miejsce i każda siostra jest potrzebna.
Wspólne życie oznacza więc także uczenie się dzielenia obowiązkami, odpowiedzialności za dom i troski o siebie nawzajem. Czasem jest to wspólna praca, a czasem zwyczajne zapytanie: „Jak się dzisiaj masz?”, zauważenie zmęczenia, przygotowanie komuś herbaty albo znalezienie chwili na rozmowę.
Rodzina w Chrystusie
Wspólnota jest dla nas darem, ale jest również szkołą miłości. Nie wybieramy sobie sióstr tak, jak wybiera się przyjaciół. Bóg stawia obok nas konkretne osoby, z ich mocnymi stronami, słabościami, przyzwyczajeniami i historią.
Dlatego życie razem każdego dnia uczy nas przyjmowania drugiego człowieka takim, jaki jest. Uczy cierpliwości, przebaczenia, wdzięczności i rezygnowania z własnych przyzwyczajeń. Uczy również mówienia o tym, co trudne, słuchania siebie nawzajem i szukania drogi porozumienia.
Różnorodność nie musi być przeszkodą w jedności. Przeciwnie, może stać się przestrzenią wzajemnego ubogacenia. Jedna siostra wnosi do wspólnoty radość i spontaniczność, inna spokój i cierpliwość, jeszcze inna konkret i odpowiedzialność. Potrzebujemy siebie nawzajem.
Wspólnota pokazuje nam prawdę o nas samych. Przy drugim człowieku szybciej odkrywamy swoje przyzwyczajenia, oczekiwania, ograniczenia i sposoby reagowania. Dlatego wspólne życie jest także okazją do ciągłego nawracania serca i uczenia się miłości, o której mówi nam Jezus.
Wspólna radość i wspólne trudności
Nie chcemy udawać, że życie wspólnotowe zawsze jest łatwe. Są dni pełne radości, śmiechu i wdzięczności, ale są też chwile zmęczenia, nieporozumień, różnic zdań czy zwyczajnego braku sił. Właśnie wtedy szczególnie odkrywamy, że wspólnota nie jest miejscem ludzi idealnych, ale ludzi, którzy razem uczą się kochać.
Ważne są dla nas także chwile świętowania. Cieszymy się z małych rzeczy, wspólnie przeżywamy ważne wydarzenia, odwiedziny, jubileusze, święta i sukcesy sióstr. Potrafimy być razem również wtedy, kiedy nie trzeba niczego wielkiego robić. Czasem wystarczy wspólny spacer, rozmowa, kawa, śmiech przy stole czy po prostu obecność.
To właśnie z takich zwyczajnych chwil buduje się rodzinny charakter naszych wspólnot.
Jedno Zgromadzenie, wiele miejsc
Choć mieszkamy w różnych domach i podejmujemy różne zadania, tworzymy jedno Zgromadzenie. Łączy nas ten sam charyzmat, ta sama duchowość i pragnienie, aby naszym życiem ukazywać miłość Serca Jezusa.
Nasze siostry spotykają się z dziećmi i młodzieżą, pracują jako katechetki, podejmują posługę w parafiach, prowadzą Domy dla dzieci, towarzyszą kobietom podczas rekolekcji i dni skupienia, angażują się w dzieła misyjne i inne zadania powierzone wspólnocie. Różne są miejsca i formy naszej posługi, ale źródło pozostaje jedno: Jezus i Jego Serce.
Dlatego życie wspólnotowe nie kończy się na drzwiach naszego domu. Uczymy się nieść siebie nawzajem także wtedy, gdy siostra jest daleko, podejmuje inną posługę albo przeżywa trudniejszy czas. Modlimy się za siebie, interesujemy się tym, co dzieje się w życiu innych sióstr i staramy się być dla siebie oparciem.
Uczyć się miłości
Życie wspólnotowe jest więc pięknym darem, ale również codziennym zadaniem. Każdego dnia na nowo uczymy się przyjmować siebie, rozmawiać, przebaczać, służyć i dostrzegać potrzeby drugiej osoby.
Wspólnota jest miejscem, w którym miłość przestaje być tylko słowem. Staje się cierpliwością, obecnością, pomocą, przebaczeniem, wspólną modlitwą i gotowością, aby czasem zrobić coś nie po swojemu.
Chcemy, aby nasze wspólnoty były miejscami, w których można spotkać Jezusa także poprzez drugiego człowieka. Miejscami, gdzie jest przestrzeń na modlitwę i ciszę, ale również na śmiech, rozmowę i zwyczajną codzienność.
Bo właśnie w tej codzienności, razem z naszymi siostrami, uczymy się żyć Ewangelią i kochać tak, jak kocha Jezus.